Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedwab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedwab. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 maja 2016

Jedwabna terapia Biosilk

Wracamy do ulubionych produktów marki Faroulk, moim zdecydowanie jest seria Biosilk. Każda z Was zna z pewnością jedwab do włosów dostępny w małych buteleczkach. Od miesiąca testuję dwa jedwabie Biosilk. Pierwszy to nowość jedwab Silk Therapy Lite, drugi to doceniony już jedwab Silk Therapy.


Obydwa produkty stosuje zarówno na mokro jak i na sucho. Zazwyczaj są uzupełnieniem codziennej pielęgnacji: szampon, następnie odzywka, na koniec jedwab. Jedwab ma za zadanie nawilżyć włosy, a dzięki delikatnej konsystencji wygładzić je. Przyznam szczerze, że moje włosy bardziej polubiły nowa odsłonę popularnego jedwabiu. Moje wysuszone blond końcówki ombre dzięki niemu znów stały się gładkie. Genialnie sprawdza się przy ich prostowaniu ! Włosy wyglądają jak z reklamy! Niebywale dużym plusem , ze obydwa produkty stosujemy bez spłukiwania. Produkt jest bardzo wydajny, stosujemy dosłownie kropelkę na włosy by dodać im jedwabistości.



Testowałam także w tym miesiącu kationową odżywkę Biosilk Silk Filler. W moim przypadku jest zbawienna, ponieważ moje włosy poniosły skutki słonecznych wakacji i zaczęły się bardzo plątać. Produkt który trafił w moje ręce jest odżywką , która ułatwia rozczesywanie i wzmacnia włosy. Idealnym rozwiązaniem jest aplikacja w formie sprayu.  szczególnie przy codziennej stylizacji: przy użyciu prostownicy / suszarki.  Przywraca naturalną wilgoć włosom i dodatkowo chroni przed wysoka temperaturą.
RUDZIENKA

sobota, 20 lutego 2016

Wiosenny powiew z nową serią CHI Tea Tree oil

Macie wrażenie, że ta zima to niekończąca się historia? Przydałby się wiosenny powiew, który raz na zawsze ją przegoni. Z pewnością możne się to udać z nowa serią CHI Tea Tree oil, która jest pełna świeżości. Kolejna seria od firmy Farouk w mojej kosmetyczce, dawka energetyzującej świeżości: mięta i olejek z drzewa herbacianego. Składniki zapewniają oczyszczenie skóry głowy i włosów, szczególnie polecane dla osób ze skłonnością do przetłuszczania się włosów.



CHI Tea Tree oil to seria silnie lecznicza i rewitalizująca. Poznajcie zgrane CHI trio: Szampon , odżywka oraz serum.

Po pierwsze szampon, w delikatny sposób oczyści włosy i zatroszczy się o skórę głowy pozbywając się łoju, jednocześnie dzięki zawartości odżywczych olejków, równoważy i wzmacnia łuski.

Po drugie wiadomo odżywka, koi i odżywia. Bogactwo składników jedwab, Tea Tree Oil uzupełniają wilgoc by Twoje włosy byly odzywione i nawilzone.

Po trzecie serum, bo chcesz od życia więcej! To szybko wchłaniająca się mieszanka olejku z drzewa herbacianego i mięty pieprzowej, która nawilża i odżywia włosy oraz skórę głowy. Włosy są jedwabiście gładkie, zdrowe, jednocześnie zabezpieczone przed działaniem szkodliwych promieni UV i ciepłego powietrza.



Seria przypadła mi do gustu, gdyż myjąc głowę pod prysznicem od razu czujesz świeżość, która dodaje Ci energii. Dodatkowo moje włosy są oczyszczone z wszelkiego rodzaju nadmiary kosmetyków utrwalających fryzurę. Wersja mini tych produktów jest ze mną zawsze w drodze 
w treningowej torbie. 




Warto zafundować sobie odświeżenie na głowie, nową serię CHI Tea Tree Oil znajdziecie w sklepie Bosco Design.


 RUDZIENKA

piątek, 20 listopada 2015

Faroulk zaprasza, czyli spotkanie blogerek w Poznaniu

Tak się składa, że dziś mam niespodziewanie wolny wieczór. Dlatego szybko odpalam bloga i piszę co mnie dobrego spotkało dzięki uprzejmości Bosco Design
Jednak po kolei, dostając zaproszenie na spotkanie niezwykle się ucieszyłam, że w Poznaniu coś się zadzieje. Harmonogram był przejrzysty i nie było szans by spotkanie było nudne, firma Faroulk zadbała o atrakcje i ład spotkania. 
Sobota, czyli dzień spotkania był piękny i słoneczny jak na listopad. Dzień zapowiadał się świetnie, ukochane sportowe ciuchy: kolorowe trampki i legginsy poszły w kąt, więc z okazji spotkania mogłam "ubrać się jak człowiek" i wyjść z domu bez sportowej torby. Starałam się też staranniej niż zazwyczaj zadbać o wygląd swoich włosów, a w szczególności ujarzmić grzywkę. Spodziewałam się spotkać w większości blogerki kosmetyczne, więc nie chciałam przy nich blado wypaść. Niestety grzywka żyła swoim życiem jak zwykle...

Do siedziby firmy Faroulk dojechałam jako jedna z pierwszych. Pomimo dużego zapasu czasu
na uczestniczki czekał suto zastawiony stół, od słodkości, ciastek ciasteczek po zdrowe pyszne owoce i orzechy, już od progu zostałam miło przyjęta przez panią Grażynę, która dopinała wszystko na ostatni guzik. 




Spotkanie blogerek uroczyście zaczęło się od kieliszka szampana, następnie właściciel Farouk System Polska pan Maciej Mikulski opowiedział o powstania firmy, oraz  historię założyciela Farouka Shami. Przełomowym momentem była chęć stworzenia kosmetyków, które nie powodowałyby uczulenia podczas procesu farbowania. I tak bazą kosmetyków stał się jedwab naturalny i farby do farbowania bez amoniaku. Dla przypomnienia firma o której mowa jest wyłącznym dystrybutorem amerykańskich, profesjonalnych kosmetyków i narzędzi fryzjerskich marki CHI, BioSilk oraz Bioelixire. Na kanale Farouk System, jeśli jesteście ciekawe również dostępne są filmiki o produktach i historii firmy.







Poznałyśmy rodzinę kosmetyków firmy zaprezentowaną przez Pana Macieja, oraz Panią Magdę. Oferta jest niezwykle szeroka i już mam kilka typów kosmetyków, które będą moimi ulubieńcami. 
A to dzięki możliwości poznania składu, konsystencji , zapachu oraz zalet wszystkich produktów CHI, BioSilk, B.app, Miss Universe, Bioelixilere i Kardashian Beauty.
Panowała naprawdę świetna atmosfera, wiele się dowiedziałyśmy na temat technologii stosowanej przez firmę, urządzeń do stylizacji włosów oraz trendów panujących w Stanach Zjednoczonych. 






Linia produktów jest bardzo obszerna, podczas spotkanie przetestowałam na własnych włosach puder  BioSilk Volumizing dodający objętości włosów i jest naprawdę świetny i dziwię się, że wcześniej 
o nim nie słyszałam. Podobnie jak o linii CHI Kardashian Beauty i CHI Miss Universe.


Wspominałam już , że lubię tego typu spotkania? Świetnie jest poznać w jednym miejscu tyle osób, które łącza podobne zainteresowania. Oprócz blogerek , spotkanie uświetniła redaktorka portalu dla kobiet iSzpilki  - Martyna Paprocka.  Przy okazji spotkania ogłoszono konkursy, w których 
do wygrania wycieczka do Grecji wspólnie z Farouk, zamieszczenie swojego artykułu na łamach iSzpilki oraz nagroda niespodzianka od Trusted Cosmetics. Teorię poznałyśmy z pierwszej ręki , jeśli chodzi o produkty, przyszedł czas aby przetestować produkty w zaciszu domowym. Każda z nas została zaopatrzona w torbę kosmetyków. 


Na dzień dzisiejszy już mam swoje hity, które wrzucam do mojej treningowej torby. Wcześniej nie znany mi krem do ciała z olejkiem arganowym , dodający sprężystości skórze Argan Oil Body Cream oraz B.app , czyli kurację keratynową dla twoich włosów.


Niestety czas minął zbyt szybko by poznać i porozmawiać z wszystkimi blogerkami, ale zawsze pozostaje nam "wirtualny kontakt".


Pozdrowienia dla blogerek i do szybkiego zobaczenia w realu :)














 RUDZIENKA