niedziela, 28 czerwca 2015

Ewa Chodakowska i jej magazyn Be Active

Ewa Chodakowska spełnia swoje marzenia i oto mamy w kiosku kolejny #fit miesięcznik!




Magazyn podzielony jest tradycyjnie kategoriami: Warm up! , Be happy, Fat loss, Do it yourself, No problem, Ask the experts, Get ready, Active travel. Tematyka jest zróżnicowana: ćwiczenia, dieta, przepisy, psychologia. Kupiony przeze mnie z ciekawości, oczekiwałam chyba zaskoczenia. Jednak magazyn moim zdaniem nie różni się zbytnio od #Shape czy innych tego typu. Nic dziwnego , gdyż zastępcą redaktor naczelnej , Ewy Chodakowskiej jest była redaktor wspomnianego wyżej magazynu. Czasopismo jest kolorowe i przygotowane przez sztab specjalistów, a Ewa ogromnym autorytetem wśród Polaków. Krótko mówiąc: Pismo jest skazane na sukces! Sama treść jest świetna, niestety jak to wiadomo reklama dźwignią handlu jest. Dlatego też w magazyn od reklam nie stroni. 
Naprawdę świetnym pomysłem z kolei jest, wyróżniającym od innych pism jest to , że na kolejnych okładkach pisma mają znaleźć się fanki Ewy. Chodakowska zmienia życie, swoje i innych ! Jest wszędzie i robi na tym kasę! Podziwiam ją i chętnie bym ją poznała. Wszystkim życzę żeby robili to co kochają i mogli z tego żyć. Napiszcie jak Wam się podoba magazyn #BeActive #EwaChodakowska.
RUDZIENKA

12 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie kupiłam tego magazynu, ale mam w planach, bo wiele dobrego już słyszałam o tej gazecie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dopiero muszę go gdzieś dorwać! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kupiłam tego magazynu, tylko przejrzałam w sklepie, ale bardzo zainteresował mnie artykuł z koktajlami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. CHyba też kupię z ciekawości ten magazyn. Kiedyś kupowałam WH ale po głębszej analizie piszą tam totalne bzdury i reklamują rzeczy których cena jest z kosmosu czasem (tusz do rzęs za 250 zł - heloł :P) a Shape.. no cóż, nie znalazłam tam nic dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc to dla mnie magazyn jest słaby, chyba nawet gorszy od WH, ale to dopiero pierwszy numer. Może będzie lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie jestem zachwycona ...

      Usuń
    2. Jednak drugi numer na razie bardziej mnie załamał, niż powalił na kolana :(

      Usuń
  6. Ja od niedawna również ćwiczę z Ewą, choć wcześniej miałam do niej bardzo sceptyczne podejście:) Magazyn również zakupię, myślę, że motywacji nigdy nie za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam nigdy tego magazynu... Musze chyba się przejsć do Empiku :)
    Zostałaś nominowana! Zapraszam Cię do zabawy - Liebster Award. Jeśli masz ochotę, zapraszam do siebie na bloga po więcej informacji :)http://befitandsexystudentlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od początku kupuję magazyn i często czytam go w metrze w drodze do i z pracy. Dla mnie jest numerem jeden jeśli chodzi o czasopisma z branży odchudzania i szeroko pojętego wellness. Porady treningowe i psychologiczne na wysokim poziomie. Reszta jest jak to w czasopiśmie- rozrywkowa. Nie czepiałabym się tego. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy jest jego wersja online, na tablet? Przy okazji polecam zainteresowanie się tematem witaminy D3

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc jakieś pół roku temu wyłączyłam się z tego co robi Chodakowska, bo czułam się tym przytłoczona, możliwe, że z ciekawości zaopatrzę się w to jak wrócę na święta do Polski. Ciężko też określić czy ten magazyn jest faktycznie merytorycznie dobry, bo ktoś kto ćwiczy z Chodakowska, lajkuje na fanpage'u wszystkie posty na pewno złego słowa o nowym magazynie nie powie. Tak przynajmniej mi się wydaje.

    Pozdrawiam z Berlina Jecamilove

    OdpowiedzUsuń