poniedziałek, 24 grudnia 2012

Święta a minimalizm

Kochani przyszły długooczekiwane Święta!
Gdy spadnie pierwsza Gwiazda zasiądziemy do stołów, by podzielić się oplatkiem.
Za moim oknem mało śniegu nie widać, temperatura na plusie .... na szczęście będzie Kevin w tv! 
Przy okazji Świąt chcialam przytoczyć coraz popularniejszy termin MINIMALIZM.



Świąteczka gorączka to tłumy w Centrach Handlowych, czas pożyczek i kredytow  w banku- jednym 
słowem nadmiar. 

Przechodzimy przez fazę narkotycznego odurzenia konsumpcjonizmem. Czy mieć a nie być jest receptą do 
szczęścia? Ciężko pracujemy by w rezultacie być niewolnikiem przedmiotów. Zastanawiające jest to, że zakupy są remedium na braki emocjonalne i napięcia. Jednak nowy przedmiot nie rozwiązuje problemów, nie zapełnia pustki, w niczym też nie pomaga, z niczego nie leczy i nie sprawia cudów.


Pierwszym krokiem w kierunku minimalistycznego życia zwykle jest przegląd posiadanych przedmiotów. Zacznijmy od banalnego pytania o to komu i czemu służą rzeczy, które nas otaczają? Czy naprawdę używamy tego wszystkiego co posiadamy? Zastanówmy się nad naszym zwyczajami, nad celami i priorytetami życiowymi. Minimalizm to nie asceza, to zdrowa filozofia życia, która ma za zadanie uwolnićli od wpływu piorących mózg mediów.Zamiast pragnąć mieć dużo, zacznijmy pragnąć mieć mało. Zamiast marzyć o nowych ubraniach, garnkach czy samochodach - zacznijmy marzyć o tym, żeby w końcu pozbyć się tego, co zagraca nam szafy. Zacznijmy wdrażać minimalizm.








RUDZIENKA

21 komentarzy:

  1. a u mnie jest właśnie dużo śniegu;p
    Wesolych świat;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym sobie chyba nie darowała tego, że sobie pofolgowałam. Co to to nie !

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że w Twoim przypadku tryb "wyrzucania" włączył się w Święta, kiedy jest duuużo wszystkiego ;) Życzę powodzenia, u mnie wczoraj pojawił się pierwszy licytujący :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wesołych świąt ( mimo że to ostatni dzień) aaaa ^^ u mnie nie ma śniegu ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. minimalizm może być ciężki na początku, a później się okazuje jakie przyjemne może być życie bez zbędnych przedmiotów :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciężko zabrać się za wdrażanie minimalizmu w nasze życie, jednak kiedy już się na to zdobędziemy, zauważamy, jak lżejsze i przyjmeniejsze jest nasze życie. W poprzednim poście zauważyłam sowy - ja bardzo kocham sowy, zwłaszcza pierścionki <3

    Zapraszam do mnie, tym razem zamiast muzyki, trochę ' szafiarsko '.

    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny mojego bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się w 100% z tym co napisałaś ;) Ja od pewnego czasu staram się robić bardziej przemyślane zakupy. nie zawsze mi to wychodzi, ale staram się jak mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja już wszystkie odcinki rodzinki obejrzałam :d

    OdpowiedzUsuń
  9. wysłałem Tobie zaproszenie do nowego wyzwania endomondo 2013 ;) Będzie większa motywacja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. zastosowanie tego minimalizmu w swoim zyciu, może bardzo pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie zawsze stosuję się tej złotej zasady :P.

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześćć!
    świetne zdjęcia ,od razu mi się spodobały ...i świetny post
    ciesze się ,że tu wpadłam i będę wpadać
    oczywiście Cię zaobserwowałam ,bo warto

    a Ty może wpadniesz do mnie ? - demordie.blogspot.com

    happy new year !!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cześćć!
    świetne zdjęcia ,od razu mi się spodobały ...i świetny post
    ciesze się ,że tu wpadłam i będę wpadać
    oczywiście Cię zaobserwowałam ,bo warto

    a Ty może wpadniesz do mnie ? - demordie.blogspot.com

    happy new year !!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo podoba mi się to, jak piszesz. będę zaglądał częściej! :) ZAPRASZAM! Trochę męskiej mody :) http://hausoferick.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Cute pictures.

    I hope that your Christmas was fabulous :)

    OdpowiedzUsuń