wtorek, 26 sierpnia 2014

Moja inspiracja Laura Sykora / My jogagirl inspiration Laura Sykora

Odkąd prowadzę zajęcia pilatesu, coraz bardziej "jaram się" jogą. Stąd też pomysł na #wyzwanieszpagatowe ! Dawką motywacji jest Laura Sykora - FitMama , która jest niezwykle wygimnastykowana i jest absolutną gwiazdą instagrama.







 Zdjęcia które dodaje są niesamowite, głownie są to asany z Laurą w roli głównej i jej rodziną. Jak doczytałam Laura ćwiczy od 17 lat jogę, i jak każdy zaczynała od poziomu pierwszego, trenując jogę dwa razy w tygodniu. 


Obecnie ćwiczy godzinę dziennie, gdyż jest to jej sposób na odprężenie i relaks, jest wielką szczęściarą, bo  miłością do jogi udało jej się zarazić całą rodzinę: męża oraz córeczkę i syna.









Teraz chyba jeszcze bardziej was zachęciłam do rozciągania do szpagatu o którym przeczytasz tutaj :) Podejmij wyzwanie, rób to o robisz na 100%!


  RUDZIENKA

14 komentarzy:

  1. Słyszałam już o niej świetna dziewczyna;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czysta pasja <3 Pięknie, uwielbiam Jej fotki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowite zdjęcia zamieszcza na swoim insta. I podziwiam to co robi ze swoim ciałem, widać tu prawdziwą pasję

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjęcia wyglądają cudownie, to duże szczęście mieć rodzinę, która ma takie samo hobby
    ale najbardziej jestem ciekawa tego wyzwania szpagatowego, bo sama bym chciała robić szpagat :)
    nakrywka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie robią wrażenie te fotki. Moja przygoda z jogą właśnie się zaczyna. Mam nadzieję, że osiągnę chociaż jedną trzecią tego co ona!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow.
    http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=24648109

    OdpowiedzUsuń
  7. Woooow! Zdjęcia niesamowite! Kurcze, ja nie mam odwagi iść na jogę, nigdy nie byłam i trudno mi przełamać siebie iść pierwszy raz... Ale może w końcu zbiorę się w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia super. Ogólnie joga jest świetną formą, zarówno ćwiczenia formy, rozciągania, ale przede wszystkim odstresowania! Kiedyś ćwiczyłam jogę 3-4 razy w tygodniu. Niestety po urodzeniu mojego Jasia przestałam ćwiczyć. Teraz coraz częściej przymierzam się do powrotu. Jak czytam takie wpisy, to mnie bardzo kusi :) Lubiłam jogę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow. Niektóre zdjęcia są naprawdę wręcz szokujące :)

    OdpowiedzUsuń