czwartek, 29 maja 2014

Regeneracja Biegacza- Sól SALCO KONKURS

Bieganie wkręca, kolejne cele, zawody, życiówki. Apetyt rośnie w miarę biegania ;-) Bieganie to nie tylko aktywność, to nowa społeczność ludzi którzy kochają biegać, pokonywać swoje granice i cieszyć się z tego. Poczuć ten klimat to jest to , sama coraz częściej zapisuje się na zawody i biegam ze swoją ekipą która jak się okazało jest z dnia na dzień coraz liczniejsza :) Tutaj mocna ekipa z 3. Biegu 10 km Szpot Swarzędz jestem jedyną przedstawicielką płci pięknej. Jednak po ostatnim spotkaniu z FIT blogerkami jest szansa , że przybije piąteczkę z dziewczynami ;-) Z racji natłoku egzaminów i zaliczeń, mój kolejny bieg dopiero z Janczewska10.


Bieganie jest oraz popularniejsze, zwłaszcza teraz kiedy warunki pogodowe sprzyjają bardziej niż zimą. 
Znasz kogoś kto biega? Proszę powiedz mu o spisie biegaczy. 
Właśnie , kto nie zna! zabraknie palców u rąk by zliczyć, dlatego policzmy się:) Wypełnij tak jak ja ankietę by wziąć udział w badaniu, na którego podstawie powstanie raport o biegaczach w naszym kraju! 

Narodowy Spis Biegaczy- spisbiegaczy.pl 
A jaki TY masz numer ?



Po każdych zawodach czuć każdy mięsień, zwłaszcza pośladkowy wielki w moim przypadku ;-) Dlatego bardzo ważna jest regeneracja! Otrzymałam paczkę od Salco a w niej  regeneracyjna sól do kąpieli.


Salco Sport Therapy to pierwsza sól mineralna dla sportowców, przeznaczona do przygotowania regenerującej kąpieli solankowej. 

SOLANKA MINERALNA:
Wzmacnia ogólną kondycję fizyczną
Przyspiesza procesy regeneracji organizmu
Wywołuje i wspomaga reakcje obronne organizmu
Łagodzi bóle mięśniowe, stawowe i nerwobóle
Powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i poprawę ukrwienia
Wywołuje rozpulchnienie naskórka, umożliwiając wchłanianie składników mineralnych
Obniża przewodnictwo skóry, co objawia się osłabieniem dolegliwości neurologicznych i bólowych
Wykazuje działanie ogólne i miejscowe, którego efektem ostatecznym jest poprawa czynności ruchowych i wzrost odporności organizmu
Jodki i wolny jod powodują pęcznienie włókien kolagenowych, co zwiększa elastyczność tkanki łącznej. Wpływają one również korzystnie na gospodarkę wapniową



WSPOMAGANIE TERAPII:
górnych dróg oddechowych
zmian reumatycznych
skóry
stawów, mięśni i ścięgien
pourazowej narządów ruchu


Mam dla WAS z tego tytułu 

KONKURS




  1. Polub na facebooku Rudzieńkowy FanPage
  2. Polub na Facebooku Salco
  3. Napisz w komentarzu dlaczego biegasz? 
  4. Jeśli LUBISZ TO , możesz udostępnić informację o konkursie :-)
WARUNEK DODATKOWY, który zwiększy szansę w konkursie  :)
Zostań obserwatorem mojego bloga.

WYGRAJ
zestaw soli regeneracyjnej
SALCO




konkurs trwa do 26.06.2014.
POWODZENIA.

RUDZIENKA

7 komentarzy:

  1. Ale masz fajna ekipę - i jak tu nie biegać jak tylu fajnych facetów wokół Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wstępie serdecznie dziękuję za zaproszenie do konkursu :)
    Dlaczego biegam? Biegam dla zdrowia, biegam dla satysfakcji, biegam dla lepszego samopoczucia. Bieganie dało mi to, czego żadna uprawiana wcześniej dyscyplina sportu mi nie dała - charakter i dyscyplinę. Chcę biegać i będę biegał bo po prostu to lubię.

    Przy okazji wrzucę odrobinę prywaty i zaproszę do odwiedzin mojego bloga sebabiega.blogspot.com :)

    Gorąco pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię jako Bernadeta Bomba
    obserwuję jako Benia besia

    Z natury jestem leniem,
    myślałam, że się nie zmienię
    i obrosnę tłuszczem niczym pączek w maśle,
    lecz przyszedł ten etap życia właśnie,
    iż potrzebna jest mobilizacja,
    bo sport to zdrowia-to święta racja.
    Pokochałam więc bieganie,
    bo to zdrowie i doskonałe relaksowanie.
    Biegam, bo lubię i chcę,
    wtedy najlepiej czuję się.
    Do biegania mnie też zmuszają,
    moje psiaki, które biegać ze mną uwielbiają...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na bloga z konkursami/rozdaniami, możesz dodać także swój konkurs ; )
    http://blogowekonkursy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Na FB lubię jako Sylwia Nowak

    Jeszcze kilka miesięcy temu na stwierdzenie, że bieganie jest przyjemne wybuchnęłabym śmiechem. Myślałam wtedy, że to najgorszy z możliwych sposobów spędzania wolnego czasu. Koszmarny wysiłek, który może i skutkuje zrzuceniem dodatkowych kilogramów, ale jakim kosztem? No i te workowate gacie, okropne buty i pot. Doskonale pamiętam swój pierwszy bieg. Po powrocie z pracy, zastałam na stole list od byłego już chłopaka, że "przytłaczam go i potrzebuje ode mnie odpoczynku". Czułam jakby ktoś włożył mi na barki dodatkowe 50 kg, mieszkanie stało się koszmarnie małe i duszne. Musiałam wyjść, wybiec, pooddychać, pomyśleć. Nie przebiegłam długiego dystansu - metą okazał się monopolowy do którego zziajana wpadłam po butelkę wina. Biegam do dzisiaj, lubię mówić, że jest to mój zapłon i napęd. Lubię w ten sposób hartować się, czuję jak moje ciało staje się mocniejsze i silniejsze. Dzięki świeżemu powietrzu, odgłosom ulicy czuję, że żyję. Codziennie stawiam sobie nowe wyzwanie, pokonując je - wiem, że mogę wszystko. Pozbywam się z głowy niepotrzebnych i toksycznych myśli. Mam satysfakcję, że robię coś wyłącznie dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i za udział w konkursie. Rozwiązanie konkursu już jest na blogu! PIONA!

    OdpowiedzUsuń