sobota, 8 lutego 2014

30 DNIOWE WYZWANIE #CatchingFire #30DayChallenge 20 DNi do SUKCESU!

Dzień jak na niedzielę rozpoczynam dość wcześnie, niestety ostatnio moje problemy ze snem dają się we znaki. Oczywiście nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Mam wiecej czasu na to by odwiedzić Wasze blogi oraz oddać nowy post! Pochwalę się . że dalej trwam i czynnie uczestniczę w #30DayChallenge. Podoba mi się niezmiernie, zwłaszcza że intensywnosć ćwiczeń z Melissą zabija , a przekrój ćwiczeń nie jest monotonny. Tyle rodzai planków oraz squadów w życiu bym nie wymyśliła. Jesteście ze mną? Podjęłyście wyzwanie na Facebooku? Jedziemy dalej pozostało 20 dni do sukcesu! Jeśli dopiero zamierzacie dołączyć, to początek wyzwania i linki do ćwiczeń znajdziecie TUTAJ!




Day#9
restday



Day#10

Day#11

Day#12
restday

Day#13

Day#14



 RUDZIENKA

6 komentarzy:

  1. fajne te ćwiczenia ;) ja boję się podejmować wyzwań trwających miesiąc z obawy prze znużeniem i rezygnacją :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że wyzwanie jest urozmaicone a nie dzień w dzień jedno i to samo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zaczynam wyzwanie na pośladki: 30 dni przysiadów. ;) do tego ogólnorozwojówkę dołożę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo mi się podobają ćwiczenia z tego wyzwania! :) idealnie trafiają w to, co lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świeeetne :) Trzymam za ciebie kciuki mi z takich wyzzwań ćwiczeniowych chyba zadnego nie udało się ukończyć :p

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam wolę siłownie, nie mam motywacji aby ćwiczyć w domu :P

    OdpowiedzUsuń